O nas

Nazywam się Ania Łukasik, jestem absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach i magistrem dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, instruktorem rekreacji ruchowej, uczestnikiem wielu szkoleń i warsztatów z zakresu treningu i dietoterapii, a także mamą 2 przeuroczych maluchów. Od kilkunastu lat zajmuje się praca z ludzką sprawnością, stylem życia i odżywianiem. W branży fitness miałam okazję spróbować pracy na różnych stanowiskach, aż wreszcie trafiłam na coś, co pochłonęło mnie całkowicie, dlaczego?

Hm… aby odpowiedzieć opowiem trochę moją historię, historię osoby która 15 lat temu zachłysnęła się światem fitness, który utożsamiała ze zdrowiem i świadomym ruchem. Bardzo długo prowadziłam różnego rodzaju zajęcia fitness, a 13 lat temu poprowadziłam na siłowni mój pierwszy trening personalny (wtedy nikt na siłowni nie rozumiał, dlaczego ta osoba ćwiczy jeden na jeden, jest taka kiepska?!)
Szybko zrozumiałam moich klientów, którzy pragnęli większej świadomości pracy swojego ciała i ruchu. Później mogłam sobie trochę odpocząć prowadząc duży i prestiżowy fitness jako manager i popatrzeć na to wszystko z dystansu.
Kiedy odkryłam pilates klasyczny, gdzie głównym założeniem było to, czego od początku szukałam w całym fitness świecie, doznałam olśnienia. I uwaga nie była to ciężkość tych ćwiczeń, choć to uczy pokory do tej metody, ale to, żeby człowiek był sprawny, zdrowy i posiadał tą sprawność do końca życia.
I to jest moje główne założenie, dlatego tak mocno zaczęłam podążać ta droga. Tak mocno, że rozpoczęłam profesjonalne i ciężkie szkolenie z Jacqueline Martin, która jako pierwsza Kanadyjka została zakwalifikowana do prestiżowego programu THE WORK z Jay’em Grimes’em w Los Angeles (Studio Vintage Pilates). Jacqueline obecnie pracuje z Jay’em Grimes’em, Karen Frishmann i Ken’em Krech’em. W Katowicach na ul. Stawowej otworzyłam pierwsze na śląsku i jedyne na południową Polskę w pełni wyposażone studio pilates, do którego sprowadziłam z Philadelphia oryginalny, zaprojektowany przez Josepha Pilatesa sprzęt marki Gratz.

Niestety świat fitness mnie rozczarował, zawiodłam się i nie chce tam wracać, pełno tam sztuczności, wymuszonych pozycji, żeby dobrze wyglądać, przypadkowych ruchów bez zamysłu i wiedzy, niestety zero troski o to co najważniejsze.
Szczerze zazdroszczę Josephowi Pilates, że wymyślił tak funkcjonalny system, który sprawia że ludzie stają się sprawi jak nigdy w życiu, bez względu na wiek! I kiedy pytacie mnie, co ja tam znów wymyśliłam, przypominam z pokorą, niestety to nie ja to on…. 🙂